O co modli się mamcia panny M

Bartosz Chmiel

ur. 2001 w Białej Podlaskiej. Od 2024 r. student filologii polskiej UMCS w Lublinie. Pasjonuje się opowiadaniem historii za pomocą tekstu, muzyki, jak również rysunku.

O co modli się mamcia panny M
(z gminnego śpiewu)

O co modli się mamcia panny M? –
Z czym przychodzi w noc grudniową pod koślawy krzyż?
Latem cztery córy miała – zimą ledwie trzy.

O co modli się mamcia panny M? –
Gdy się świętym sękom zwierza,
Czegóż boją się – pacierza?
Czy też imię Boże straszne głodnej sforze?
Czemuż gardzą strawą łatwą dzikie psy?
Latem cztery córy miała – zimą ledwie trzy.

O co modli się mamcia panny M? –
Za czym to kolanem o pola skostniałe?
Skąd w jej oczach jak paciorki,
Błysk ów jakiś zły?
Latem cztery córy miała – zimą ledwie trzy.

O co modli się mamcia panny M? –
Że ją pieką ręce i drętwieją usta,
Lecz skargi nie kryje kobieciny chusta,
A jedynie nienawiści niestopniałe kry?
Latem cztery córy miała – zimą ledwie trzy.

O co modli się mamcia panny M? –
Jej szept pędzi ślepy i wyprzedza myśl,
Między kłosy bure, aby pomścić córę:
„Niechaj Bóg piorunem zmaże podły czyn
Tego, co ją trafił Amorem i zabił –
Latem cztery córy miałam,
Zimą ledwie trzy!”

Już żegna się: „Amen”, gdy do niej doleci!
Chusta w ogniu staje! Każda kość jej świeci,
Aż mamcia w skorupę zimową upada,
Prośba jej pogańska na czarno z niej dymi,
Szczęśliwi ci, którzy potrafią wybaczać,
Gdy młodzi bywają – o Zgrozo! – młodymi.