Wiersz+piosenka

Julia Alicja Połynko

Lustro


 

Jestem taka na twarzy przez wieczność jak w środku na moment. 

Lustro kreśli emocjonalne karykatury. 

Odbija mnie dość brutalnie, więc się przed nim nie uzewnętrzniam. 

Dopóki stoję po swojej stronie, wie o mnie niewiele więcej niż inni.

 

Jestem ulepiona z ciała, które tworzy pałace dla bezpańskich przekonań. 

One są jedynie chwilą, a raz zbudowany obiekt stoi dziesiątki dni, miesięcy i lat.

Zakwaterowałam mnóstwo osobowości bezpałacowych. 

I jak do tej pory – żadna z budowli nie stoi pusta. 

Tylko ja, wciąż nie wiem gdzie mieszkam.

 

Chwilami pomieszkuję w odbiciu lustra, w lustrze rzeki i w niedorzecznych spojrzeniach. Czuję, że rozbijam namiot w locie pomiędzy i zasypiam. 

Żyję w sposób namacalny tylko przez chwilę. 

Widzę nieskonkretyzowaną siebie, odbitą jak stempel na kartonikach konkretów. 

To one poświadczą, że tu byłam, kiedy wieczność wciągnie mnie na drugą stronę lustra.


 

 

sen kamienia

tekst piosenki

 

 1.

nocą nim stanę się 

śniącym kamieniem 

chłodnym w objęciach 

twej nieobecności

myślom pozwalam 

mięknąć do woli

w uściskach twoich

nietykalnych ust

 

refren:

zerkam na ciebie 

wargami naga  

nieśmiałek z ciebie

nie odpowiadasz

rzucam na szyję 

zielone oczy

brąz odpowiedzi 

jest znakiem groźby

że już za chwilę 

uobecnisz się

w śnie

 

 2.

dziś znowu sama

zachłyśnięta nocą

połykam hausty

tęsknoty za tobą

sypiam na jawie 

śniąca jawnogrzesznica

lubieżna tonę

w słonym lubię łez

 

 

 

 

refren:

zerkam na ciebie 

wargami naga  

nieśmiałek z ciebie

nie odpowiadasz

rzucam na szyję 

zielone oczy

brąz odpowiedzi 

jest znakiem groźby

że już za chwilę 

uobecnisz się

w śnie 

 

3.

kochać bez drugiego

to ciało mieć święte

śnięte w czerni

pośród cierni samo… samotności

 

refren:

zerkam na ciebie 

wargami naga  

nieobecnością 

mi odpowiadasz

rzucam na szyję 

zielone oczy

brak odpowiedzi jest 

znakiem groźby

że już za chwilę 

znajdę w kołdrze 

brak ciebie