Wiersze

Emilia Brulińska

W akwarium

 

nigdy nie wiedziałam, kim zostanę w przyszłości, 

gdzie będę mieszkać, o czym pisać po czasie

wszystko zaczęło się wylewać, tworzyć kształty

z wosku w andrzejki 

chciałam być tancerką modelką prawniczką mamą

człowiekiem poetką chciałam pracować w zoologicznym 

karmić rybki potem być rybką wypuszczoną do wody

 

nigdy nie wiedziałam kim zostanę w przyszłości 

wylewam wciąż słowa segreguję szukam 

błądzę i wracam do niego do domu do miejsc

nie ma nikogo

 

nigdy nie wiedziałam kim zostanę w przyszłości

mam nadzieję że pewnego dnia 

wrócę 

 

zostanę sobą

 

Zapominam


 

nie chciałam nic robić przez siedem miesięcy 

nie chciałam patrzeć czuć nie chciałam być

nawet w miejscach o których nie miałam 

pojęcia niby coś zmieniałam codziennie zmieniałam zdanie

mówiłam że jestem już inna

nie popełnię tych samych błędów a po tygodniu kończyłam

siedząc z nim na kanapie przytulona gdzieś byłam coś zobaczyłam

a każdemu powtarzałam

że nienawidzę mężczyzn nienawidzę cały  czas czuć

nikt by mi nie uwierzył gdybym zaczęła

mówić głośno 

 

a dzisiaj coś piszę coś stukam wychodzę lubię

zaczynam powoli kochać otwierać zamknięte 

dopytuję rozglądam się szukam

 

staram się codziennie trochę zapominać